Zauważyłam, że w gastronomii coraz częściej liczy się nie tylko samo jedzenie, ale też klimat miejsca. Nawet w mniejszych miastach można trafić na naprawdę ciekawe lokale. Miałam tak np. podczas pobytu na Mazurach – w Giżycku trafiliśmy do bardzo przyjemnej restauracji z lokalnymi daniami i świetną atmosferą. Czasem takie miejsca pozytywnie zaskakują.