Mam czasem takie przemyślenie, że monitoring to trochę jak ubezpieczenie – człowiek ma nadzieję, że nigdy nie będzie musiał z niego korzystać, ale i tak czuje się spokojniej, wiedząc, że jest. Zastanawiam się jednak, czy poczucie bezpieczeństwa, które daje obecność kamer, nie jest czasem równie ważne jak ich praktyczne zastosowanie. Czy ktoś z Was założył monitoring właśnie dla własnego komfortu?
_________________________________
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
_________________________________
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA