Mam wrażenie, że w transporcie najwięcej problemów wynika nie z samych tras, ale z nieprzewidzianych opóźnień przy załadunku i rozładunku. Nawet dobrze zaplanowany harmonogram potrafi się rozsypać, jeśli kierowca musi czekać kilka godzin na magazynie. Dobra organizacja po obu stronach naprawdę robi różnicę.